Projekt Pierwsza pomoc

Przynajmniej dwa razy w miesiącu każdy z osadzonych próbuje dzwonić do dziecka. Nie jest to proste i łatwe. Czasami dziecko nie chce rozmawiać, bo rozmowy są sztywne, nudne i wymuszone, czasami mama dziecka nie ułatwia kontaktu. Czasami nie wiadomo, o czym rozmawiać? Często dziecko nie wie, ze tata siedzi w więzieniu.

Marcin rozmawia ze swoim synem często. Któregoś dnia usłyszał, ze w przedszkolu miały być bardzo ciekawe zajęcia z pierwszej pomocy dla dzieci, ale znowu coś tam nie wyszło i obiecanych zajęć nie będzie.  Tata postanowił działać. Na pomoc mamy dziecka nie mogliśmy liczyć, ale udało się nam zainteresować sprawą siostrę Marcina. I tak po wielu uzgodnieniach, mailach i  rozmowach telefonicznych udało się nam zorganizować warsztat z pierwszej pomocy dla przedszkolaków. I wszystkie dzieciaki usłyszały, kto za tym wszystkim stoi…

p1

p3 p4p2

Paweł MaciaszekProjekt Pierwsza pomoc